Z tobą uwielbiam jeździć na rowerach, uliczki, a raczej jedna, długa uliczka, zachód słońca i pole. To miejsce było prze piękne. Ścigacz i policja, cóż za niesamowita ściganka, jak z filmu ;> Starsza pani, która pomyliła auta też niczego sobie, do teraz jak o tym myślę to śmiać mi się chce :D
No i wieczór na balkonie, przy pełni księżyca. Jakiś szelest między krzaczkami, a to zajączek, który dzisiaj skończył swój żywot gdyż auto go przejechało [*]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz