piątek, 30 września 2011

Wczoraj moj misiek kochany, moje małe słoneczko miało swoje urodzinki. A teraz mnie nie wkręcaj, proszę, nie wkręcaj bo cię uduszę! Kocham cię misieeek :* 



zdjęcia były robione dokładnie rok temu

niedziela, 25 września 2011


weekend szybciutko minął. sobotę zapamiętam na długo. takiego syfu nie widziałam jeszcze. mały kawałek pizzy z wylanym całym keczupem na niej, bardzo mała szafa, w której zmieściły się 3 osoby, gorący mielony, cola której nie wolno było pić, jajka w wannie i na głowie, mokre ciuchy i biedny pies.. :(
no i powrót do domu 6, która pomyliła trasę i jechała koło słowaka! 

miśki :*

sobota, 24 września 2011

I tak oto minął cały tydzień. Dałam radę i nawet zarobiłam parę dobrych punktów. 
Odpowiedź z polskiego i OK nawet całkiem nieźle! 

Wczorajszy wf dał nam niezły wycisk. Przebiegnięte w sumie z 2,5km. Ale to dobrze, wiem, że będzie jeszcze lepiej! Trzeba zadbać o kondycję ;>

A dzisiaj się bawimy, bawimy, bawimy! <3







niedziela, 18 września 2011


Wiedziałam, że całą piękną niedzielę spędzę na nauce. Nie odpowiada mi to ale nie mam wyboru.. 
Jakoś przetrwać ten tydzień i sobota zapowiada się ciekawie tylko co z tego będzie? domóffka 



a tu takie stare zdjęcia :)

piątek, 16 września 2011


ogarniając zdjęcia, znalazłam takowe! wera <3







Ok, moją nową miłością jest matematyka, która czy chcę, czy nie chcę muszę pokochać. Musimy razem spędzać dużo czas bo inaczej w ogóle się nie zrozumiemy. I<3MATEMATYKA




tacy nasi,klasowi

środa, 14 września 2011


Niedawno skończyłam ogarniać wszystko do szkoły, męczy mnie to, to jest straszne. Ale jutro już czwartek i za niedługo weekend. Ciekawe jak to będzie :)
Jak na razie jaram się czymś innym.


piątek, 9 września 2011


Padam z nóg, jeszcze uczę się matmy, żeby ogarnąć temat ale to jest nienormalne.. 

No i mamy weekend :)

wtorek, 6 września 2011

Tak.. Można powiedzieć, że lajcik się skończył. Jeszcze środa/ czwartek nowe przedmioty, później już jedziemy z materiałem.. Jestem wykończona. Z resztą zaraz idę się położyć. Po szkole koniecznie do domu muszę wracać, bo wszystko mnie po prostu męczy, włącznie z moim wczesnym wstawaniem. 
Hm, jak na razie to byle do 13września, nie chcę o tym myśleć. Porażka? -.-

Jakk na razie podoba mi się biologia (uwielbiam ale czy dam radę?) & hiszpański.  

ZORRA- ladacznica, pani lekkich obyczajów, inaczej kurwa ;)


sobota, 3 września 2011


dzisiejszy dzień przecudowny, nieważne gdzie, ważne z kim.



Klasę mam baardzo fajną. Dużo dziewczyn- nawet nie jest tak strasznie. Matma jedynie mnie przeraża i mnóstwo zajęć pod rząd.
Dzisiaj widzę się w końcu z moją naj, kupujemy spodnie i wybieramy się na lotnisko :)


czwartek, 1 września 2011

Podsumowanie. Wakacje nie były klapą ale też nie były jakieś rewelacyjne. Były ok, jednak sierpień to było coś. ISTNE SZALEŃSTWO. Nie będę więcej pisać bo nie ma to najmniejszego sensu. Kocham miśki, z którymi spędziłam te 2 miesiące <3

a dzisiejsze rozpoczęcie? Nie wiem co myśleć, mam nadzieję, że z biegiem czasu wszystko się ułoży.
Klasę mam po prostu zajebistą. Dwudniowa wycieczka się już szykuje, mhm <3