Niby ostatnia impreza wakacyjna, a czy to robi jakąś różnice? I tak było wiele takich ognisk więc jedno mniej nie robi różnicy :) Mimo wszystko dzisiaj dzień spędziłam o dziwo, rewelacyjnie!
głowy nie ma
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Szyja, przed ramię, piszczel, brzuch, głowa- to wszystko na chwile obecną boli! Boli strasznie.
Idę spać, może sen złagodzi ból.
pogodo, pogodo! <3
monika-asia->zdjęcia.
Miśki ;*
niedziela, 28 sierpnia 2011
Wczorajszy dzień był jednym z tych, w których czułam się jak małe dziecko, przecudowne uczucie.
Po całym dniu padłam na łóżko i nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
niach, niach
środa, 24 sierpnia 2011
Zdjęcie z wczorajszego spontan-ogniska! ławeczka, gwiazdy, muzyka i kiełbaski. Wymarzony wieczór.
a dzisiaj spotkanie klasowe,które było wielką niespodzianką. Prze super klasa, miejmy nadzieje, że się razem ogarniemy przez te 4 latka ;)
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Duszę się tutaj. Siedzę przy otwartych oknach i się duszę. Jest niesamowicie ciepło ale to dobrze, przynajmniej plany na dzisiejszy dzień wypalą -2x urodziny i 1x pożegnanie.
Póki co, muszę w końcu się ogarnąć bo w takim tempie to na pewno nie zdążę.
a tu o, taka fotka z zeszłorocznych wakacji :)!
sobota, 20 sierpnia 2011
Dzisiaj trip na Łysą, a w sumie to pół-łysej. Nie miałam ochoty wchodzić za wysoko. Im wyżej tym więcej OS i Tomek, który zabijał, bił, deptał i uciekał od os. Śmiesznie, choć nie za zimno?
Przydały by się wyższe temperatury!
a przed chwilą tańczyłam KACZUCHY i czuję się z tym zajebiście.
Jak się cieszę, że wszystko już jest ok! Że nie chce mi się spać od samego rana, za tą chęć do wyjścia, za dobry humor. O wczoraj wolę nie myśleć- było gorzej niż miało być. Mam to za sobą, na szczęście.
Dzisiaj chłopcy ogarniają coś, więc zabieramy się z nimi :)
z Michałem :)
piątek, 19 sierpnia 2011
Wczorajszy wieczór zaliczam do tych udanych, może za tydzień znów ;>
Co do niektórych sytuacji to brak mi słów ale i tak było przyjemnie. Zdjęć żadnych nie mam, może to i dobrze :)
wtorek, 16 sierpnia 2011
Dzisiaj dzień taki troche na spokojnie. Dość przyjemnie :) podoba mi się tak jak jest
No i takie zdjęcia z sesji w kibelu, z wczoraj
(coś twarz moja wyszła dziwnie)
Pogoda jak na wakacje mi nie odpowiada. Zimno, pochmurno,beznadziejnie. Jednak to nie zmienia planów, wychodzę i mam zamiar spędzić przyjemnie ten dzień :)
Prze cudowny dzień! "Pogo", rozwalona warga, nogi pokute pokrzywami, pokaleczone ręce, sesja zdjęciowa na polance, chill przy słoneczku. Więcej takich dni. I jak zwykle filmiki są<3 jak dostane zdjęcia to coś wrzuce :)
Nie potrafię powiedzieć co teraz czuje. Moje myśli i uczucia zmierzają tylko w jednym kierunku- co będzie dalej. Wiem, że mimo wszystko muszę dać rade. Teraz mogę polegać tylko na najbliższych. Z resztą jak zawsze- i teraz mnie nie zawiedli. Jutro będzie ciekawy dzień miśki.
Dzisiaj duuużo osób, znajomych jak i nieznajomych. Nowo poznanych jak i tych "starych". Wspaniały dzień.
Oczywiście pierwsze musiało coś runąć. Poczekam jeszcze trochę..
the time of my life
Nie wiem jak daje rade a jednak daje. Obudziłam się z dobrym humorem i pozytywnym nastawieniem. Chociaż można by się zastanawiać czy po tym wszystkim co wczoraj usłyszałam,
można mieć dobry humor i ciągle patrzeć pozytywnie.
Boję się dnia dzisiejszego, boję się co będzie.. Los pokaże jak to wszystko się potoczy.
W tej sytuacji nic nie zależy ode mnie..
buziaki
środa, 10 sierpnia 2011
Dzisiejszy dzień pomimo tego, że zimny- był bardzo przyjemny. Kręciołek przez który dalej głowa mnie boli.