poniedziałek, 31 października 2011

Chciała bym przeprosić moją kochaną Asię, że impreza skończyła się o 22 i że przez 2 godziny musiała siedzieć sama na komputerze (moim) i czekać aż się obudzę. Dziękuję za chleb z żółtym serem i keczupem, za sok, który nigdy nam nie smakuje w środku nocy. Za nocny trip po Janowicach :) 
Zdjęć niestety nie ma z tego dnia


piątek, 28 października 2011

Dzisiaj obcinanie włosków! Nie żałuję bo nie ma czego, każdy potrafi obcinać, więc jestem zadowolona, przynajmniej końcówki  są w końcu ok!:) 
A tu zdjęcia robione moim TELEFONEM bo niestety aparatu nie wzięłam.









poniedziałek, 24 października 2011


Szkoła, nauka, nauka, szkoła.. Nie mam czasu na nic innego. 
W sobotę odstresujemy się, w końcu po 2 tygodniach się spotkamy :*


piątek, 21 października 2011

someone like you


Coś we mnie dziś pękło. Coś co trzymałam od dłuższego czasu w sobie. 
Czuje się zagubiona, strasznie zagubiona. 



niedziela, 16 października 2011


Ale pięknie świeci słońce i przy okazji piździ strasznie!
Zasnęłam późno a wstałam wcześnie, teraz ogarnę na jutro a później może coś wykminie :*

sobota, 15 października 2011

Dzisiejszy dzień w miarę ogarnięty, dobrze, że drugą połowę przesiedziałam w domu, piździ na zewnątrz strasznie. Muszę się teraz podleczyć ciepłą green tea. 

+spróbowałam na czarno farbnąć sobie włosy, wyszedł ciemny brąz, ja widzę różnicę, szkoda tylko, że za niedługo się to zmyje

czwartek, 13 października 2011

Doświadczenia, lekcje pokazowe, zamęt, ale nie było źle, lekcje skończone dość wcześnie i klasowy wypad do Rudego Kota. Nie zawsze jest tak, jak byśmy chcieli żeby było. Trzeba się z tym pogodzić,niestety. Atmosfera zrobiła się nieciekawa. Z biegiem czasu zobaczymy jak to będzie. 3-dniowy weekend :)


wtorek, 11 października 2011

Dwa referaciki, doświadczenie + kartkówka. to musiałam dzisiaj ogarnąć. Niedawno skończyłam. Ale to wszystko jest męczące. Jednak pociesza mnie fakt, że tylko jeszcze jutro. Czwartek- festiwal nauki a piątek wolny ;)


piątek, 7 października 2011


Mimo, że mokra, zła i słaba czekałam godzinę na autobus, patrząc teraz tak na to, cieszę się. 
Dziękuję miśku 


czwartek, 6 października 2011


Integracyjna wycieczka klasy 1ct udana! Jeziorko najpiękniejsze, ognisko, spacerek ale i tak najlepsza była noc, która była spędzona w połowie na bieganiu, wywalaniu się, siedzeniu w innym domku, tańczeniu na stole/balkonie. Wycieczka niezapomniana, choć co poniektóre osoby pewnie nie będą pamiętały :D








wtorek, 4 października 2011


Historia-4,5, chemia-3,5, hiszpanski-2,5. No dzień mogę zaliczyć do udanych, jednak bardzo męczących. 
O 19 wróciłam do domu wykończona zakupami. 
Środa/czwartek wycieczka, więc jakoś to musi być :)


poniedziałek, 3 października 2011


ominęłam w sumie dzisiaj 3 lekcje, spóźniłam się na 4, dzień minął szybko i bezboleśnie. Wręcz cudownie, chodź    moje ramię już nie wytrzymało ciężaru torebki, od dziś chodzę z plecakiem! 



niedziela, 2 października 2011

W tym tygodniu moją misją jest nauka na przyszły tydzień, który zapowiada się ciągłymi kartkówkami i sprawdzianami. Teraz kończę projekt na hiszpański i jestem w połowie referatu na geografię. Nie jest źle, jest cudownie.
No i jeszcze wczoraj sweet16 Asi, domek Agi i obwodnica. Była chwila grozy!