Wczorajsze popołudnie bardzo mroźne. Dawno tak nie zmarzłam, a my udaliśmy się na błonia.
Jednak wieczór spędziłam w kinie na horrorze. Nigdy na filmie tak się nie bałam, szczególnie, że horrorów nie oglądam. Oglądałam go przez palce z kapturem na głowie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz